Rozpoczęliśmy kolejny tydzień rozgrywek i trzeba przyznać, że rozpoczął się on bardzo ciekawego stołu finałowego. Walka w nim trwała prawie godzinę, natomiast cały turniej 4 godziny i 27 minut co stawia go w czołówce jeżeli chodzi o najdłuższe turnieje w tym sezonie. O największe nagrody rywalizowało 10 najlepszych spośród 579 zarejestrowanych zawodników.
Finałowy stół nie był przyjaznym miejsce dla Josu11, który z gry odpadł zanim gra jeszcze dobrze się zaczęła także możemy powiedzieć, że finałowy stolik rozpoczęliśmy w 9-osobowym składzie. W tym momencie na miejscu chip leadera znajdował się reprezentant Akademii Wychowania Fizycznego w Białej Podlaskiej - Vojtasja, który miał przed sobą ponad 250,000 w żetonach. Rywalizacja była jednak bardzo zacięta i tuż za nim znajdowali się Ignashov20 i Mecenas87. Kiedy gra ruszyła przy stole zbyt wiele się nie działo. Mała pula przegrana przez Ignashova, trochę blindów zgarniały shortstacki aż w końcu do akcji wkroczył Vojtasja i pokazał co trzeba robić by gra szybciej się skończyła:

Ledwie dwóch graczy zwinęło się z gry, dopiero co dealer rozdał kolejne karty i już straciliśmy kolejnego zawodnika! Tym razem all-ina z małego wrzucił Mr.HIHI18 mający A9, a Vojtas błyskawicznie sprawdził z QQ. Na stole same blotki i w grze pozostaje już tylko 6 graczy.
Na 6 miejscu z turnieju odpadł Komar87, a po chwili na flopieo 8510 Agula89 z AJ za ostatnie swoje żetony sprawdza all-ina Ignashova trzymającego K8. Turn i river nic już nie zmieniły i kolejny gracz zakończył grę. W międzyczasie ciężkie chwilę przeżywał Vojtasja, który po przegraniu kilku rozdań (m.in. 10J vs KQ Ignashova i 1010 vs KQ Toobiego) spadł na ostsatnie miejsce w tabeli mając przed sobą zaledwie 70,000. W pewnym momencie Vojtasa nie było już nawet w grze, ale jak widzicie na zdjęciu poniżej uratował go cudowny river:

Na 4 miejscu grę zakończył Mecenas87 (6c6s vs Jh 10h Ignashova), a zaraz później Toobii sprawdził dwa all-iny z rzędu zrobione przez Ignashova i w obu przypadkach wygrał high-cardem. W pierwszej ręce ace-high reprezentanta Politechniki Poznańskiej okazał się lepszy od king-high rywala, natomiast w drugiej queen-high z kickerem w postaci 10 okazało się mocniejsze od queen-high z kickerem w postaci 3.
W heads upie to właśnie Toobii był zdecydowanym faworytem, tym bardziej, że po chwili od rozpoczęcia pozbawił Vojtasa większości żetonów i miał przewagę 4 do 1. Walka była jednak w całkiem wyrównana, Vojtas więcej żetonów już nie tracił i kiedy w końcu doszło do starcia wystarczyły zaledwie dwa rozdania by rywalizacja się zakończyła:


Tym oto sposbem godzinna walka Toobiiego w finale została przegrana dokładnie w 60 sekund. Gratulujemy Vojtasja, dobry turniej!
Copyright © Internet Opportunity Entertainment Ltd. 2011.
Kontakt: redakcja@ligastudencka.pl